Do Myślenic zawitała zima. Do Krakowa też, ale to taka nibyzima, bo nie jest specjalnie ładna.
W czwartek byłam wściekła na tę naszą zimę, ale polubiłam ją i chyba nawet się do niej przyzwyczaję:)
Pochwalę się, że mam w drużynie dwie nowe ochustowane harcerki, z czego jedna to moja najwspanialsza PrzybOla a druga to Zosieńka:)
Biszkoptowaliśmy też nowych członków drużyny, muszę zaznaczyć(bo inaczej być nie może), że straśnie polubiłam wszystkich moich nowych harcerzy - są superfajni:).
To są cytrynki dla Biszkoptów i chusty(tylko sa ukryte, żeby tradycji stało się zadość)
A dziś to już same pozytywy i lubię zimę i lubię mróz i Słoneczko też lubię i żyjmy chwilą i nie ma to jak spacer z przyjacielem:):*
I wnoszę weto przeciwko długim rozstaniom!!!
Buziaki dla mojej tygodniowej gospodyni - Emilki i współmieszkanki - MoMo:)
A teraz już czekam na komentarze:):*
P.S. Najwspanialszym moim Przybocznym jest Kacper!! Jest ze mną od początku i mogę potwierdzić nawet na torturach, że lepszego przybocznego się nie da mieć!! :):*
1 komentarz:
Braawoo Paciaaa :)! PaciaSamoZło jest przemądra i potrafiła zmienić ustawienia. No i musisz zdać to kolkwium :). Trzymamy kciuki wszyscy :*:)
Prześlij komentarz