Wreszcie w rodzinie na Mostowej zapanował świateczny klimat:
Ojciec rodu głośno klnie nad lampkami choinkowymi
Syn pierworodny ma wszystko w pępku i tylko sypie wszystkim mąką w nos
Matka Polka luzacko robi, co ma zrobić i nie stwarza problemów
Córka(ja) najmłodsza poczuła wreszcie święta.
Bo przygotowania do świąt czuje się wtedy, gdy w tle idzie Diana Krall i trzeba zrobić zacierkę na wigilijną kolację :)
I wtedy już wszystko jest jak u Elvisa w Blue Christmas...
I nie przeszkadza nawet to, że chińskie świecidełka trzeba co roku odkupywać, a my o tym zapomnieliśmy...
Jedno tylko zadaję pytanie - gdzie jest Kevin, skoro nie ma go w telewizji!!??
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
:)WSZYTSKIego NAJ i do zobaczenia na SZALONYM NIEZAPOMNIANYM NAJLEPSZYM SYLWESTRZE W WOJ MAŁOPOLSKIM:*:*
Prześlij komentarz