piątek, 14 grudnia 2007

Pogoda na piątek

Nie lubię piątków!
Od dziś!
Piątki są przeklęte!

Jak nie uciekający autobus+spóźniający się tramwaj(1) to nudny wieczór spędzony przy wtórach "Gwiazdy tańczą na lodzie":/

Jest mi źle i ogłaszam to wszem i wobec!

Rok się chyli ku końcowi a ja jestem wciąż o krok do tyłu...

Niech mnie ktoś w końcu popchnie do przodu, bo zwariuje!!!

Zimowe wspomnienia z Krakowa:

Ach, w Krakowie zimą wspaniałe są tylko wszechobecne iluminacje i roraty u Dominikanów - pozdrowienia dla wszystkich braciszków ;)
P.S. Czwartki też sa złe, bo mi drzazgi wbijają w moje małe stópki i potem doktor Daniello musi je tykać:P
A dziś Wasza najmniejsza ofiara sobie palca rozwaliła i nikt nie podmuchał;(

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ale przynajmniej poaptrzyłaś sobię na żałosną Dodę i poczytałaś coś na www.pudelek.pl i jest fajnie tak czy siak. :P

ofwca pisze...

ja osobiście jest już od środy w otwartej wojnie przeciwko komunikacji miejskiej w mieście królewskim Krakowie! no, chyba że jadę z Dziurką "naszym" tramwajem wtedy jest śmiesznie, bo wyobrażamy sobie, że jesteśmy takie dobre i podwozimy tych wszystkich ludzi naszym wspaniałym pojazdem ;)

Pacia pisze...

Komunikacja miejska królewskiego miasta Krakowa jest tragiczna! Zawsze, po prostu zawsze mi ucieka. I zawiesili mi 18 na Cichy Kącik:P

Anonimowy pisze...

To pudmucham 3x : fuuu, fuuu, fuuu. I już nie boli, prawda?:)