Skończył się wreszcie ten 2007 rok. Był okropny pod bardzo wieloma względami.
Dużo straciłam, trochę się wychorowałam, stresów mam po dziurki w nosie...
...a mimo to zaczynam ten nowy rok szczęśliwsza niż poprzednio :)
Nie wiedzieć czemu, zyskałam bardzo dużo w tym roku i jest mi na prawdę dobrze i chcę, żeby tak zostało.
Jest parę spraw, które bym zmieniła, ale jak nie zmienię nie będzie źle. To logiczne, bo skoro jest dobrze, to bez zmian nadal będzie dobrze :)
Mogłabym tutaj ponarzekać, ale jednym z postanowień jest zmiejszenie częstotliwośc narzekania. Wiem, wiem niektórzy nie uwierzą, ale spróbujmy, O.K?
(Mirabellko, zgadnij czego słucham;))
Postaram się nawet nie narzekać na Eposa i na współlokatorów(których swoją drogą też lubie i jest mi z nimi zazwyczaj fajnie).
I na tramwaje też nie chcę narzekać i w ogóle na komunikacje miejską i na Kraków cały spróbuje nie narzekać(tak dużo:P).
Co się działo w tym roku zainteresowani wiedzą a reszta nie musi. Podsumowanie sobie z główce i serduszku zrobiłam. Myślę, że wiem czego chcę i spróbuję realizować plany. Za wszelkie wsparcie(niewkurzanie mnie itd) serdecznie dziękuję:):*
Podziękowania? Tutaj się nie zmieszczę. Ja jestem wdzięczna wszystkim moim kochanym Serduszkom, które ze mną były w tym roku...a miały ze mną dużo roboty...ale sprostały zadaniom i kocham je za to:):*
Życzę Wam wszystkim nadziei, bo :
"Z nadzieją jest jak ze słońcem:
jeśeli podążamy w jego kierunku,
ono pozostawia za nami cień naszych ciężarów."
S. Smiles
5 komentarzy:
Wszystko ładnie, ale jak mogłaś zagłosować na SLD ?
Oczywiście debeściarskiej pioseneczki `takiej Izowej` :). E, ej. może wzmianka o sylwestrze czy coś?:P MOTYWACJA! Aaaa wiecie zapewne, że Pacia mimo lat swych wymiata na parkiecie jak 13latka :P. I chamsko, ze mnie do zjdęcia nie zawołali, nie wybacze niiiigdy!
Ale ja Mirabellko wierzę, że bardzo chciałas na nim być tylko im widocznie literek zabrakło:P:)
Hawijer:zrobiłam krzyżyk przy jednym z nazwisk;)
dziekuje za sylwestra!!:)jako jedyna moja wspolrowiesniczka dodawalas mi otuchy:P aby rok 2008 byl o wiele lepszy:*:*
U mnie braki również minęły na chwilkę. One takie są jak boomerang. :P noo, mniejsza. czekam na jakąś nową wypaśną notkę :*:)
Prześlij komentarz