środa, 27 lutego 2008

Etnology

Ferie? Było minęło, jest nowe. Semestr letni, ten lepszy. Cieplej, słoneczniej, wiosenniej już polubiłam ten semestr:)
Na syrokomli zapanował estrogen w czystej niezmąconej wersji, czyi Daniel został w domu. I powiem Wam coś niesamowitego!! Tęsknimy tu za nim! Słyszysz Daniello?? Ja zawsze wyznaczałam zasadę, że facet 'rzecz' potrzebna. Bez obrazy, wiecie o co mi chodzi mężczyźni, prawda?
Wczoraj Klub Szalonego Zastępowego wybrał się do wypożyczalni(pozdrowienia dla Czarnowiejskiej). Los nas sprzyjał, światła się nas boją, gdy śpiewamy Happysad i zmienialy się na zielono :D Pewnie zazdroszczą nam wokalu :D
Dziś odwiedziłam muzeum etnologiczne. Wiecie, że mam tam wstęp wolny?? MAM!!! Wy niestety nie...szkoda, bo wielce to ciekawe miejsce jest:)
Tegosemestralne zajęcia ciekawe, zwlaszcza Tradysja i współczesność w świecie arabskim:) Polecam ;)
A! Jeśli ktos oglądał "Wesele" Wajdy i widział projekty witraży (wszystko Wyspiańskiego oczywiście), to możecie sobie odpuścić wystawę w Muzeum Narodowym. Naturalnie nie zniechęcam do zwidzania muzeów, ale poza Weselem Wyspiański zrobil jeszcze kilka fajnych rzeczy z tego co wiem :)
Kończe, bo i tak pewnie nikomu się nie będzie chcialo tego wszystkiego czytać:P
Buzioki dla Myśleniczan moich:*

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

No coś ty ?? ja przeczytałam każdą Twoją notkę :)) Faaaajnie piszesz Pozdrowionka :*