niedziela, 10 lutego 2008

Malinowa Mamba

Tak, mam 20 lat.
Mam ja, Wy nie macie. Dobrze mi z tym. Na serio. Nic sie nie zmieniło i jest mi dobrze. Zmieni się. Wszystko. Kiedyś na pewno :)

W dniu dzisiejszym jestem zadowolona z mojej kochanej drużynki, z mojego kochanego przybocznego. Z moich kochaniutkich znajomych Z Mariolki mojej kochaniutkiej Urszulanki też... I z przyjaciela kochanego też:*
O mojej Połowie mózgu nie wspomnę(dopiero teraz dopatrzyłam się, co jest w ramce. Dziękuję kochanie:*).
Biwak udany, ja "troszkę" niewyspana. Wszystko przez rybki, bo pluskały. Ale w sumie dobrze, że mi spać nie dały...:)
Dostałam Pana Humora. Już mnie nigdy nie opuści. Ostatnio różnie z nim bywało. Teraz choć troszkę sflaczały, to jednak mój własny :)
Kubków pod dostatkiem, więc zapraszam na herbatkę. Wpadajcie często i sukcesywnie :)
Krem na zmarszczki też obecny. Mama się ucieszyła. Będzie się pszenicą smarowała na noc;)

W ogóle to otaczaja mnie sami kochani ludzie i mimo, że wszystko mnie boli i chce mi się spać, to muszę Wam powiedzieć jak bardzo są kochani...ach...
cudni są, boscy tacy...

Lubię mieć 20 lat. Z takimi ludźmi wszystko lubie mieć... Z nimi nawet choroba nie jest straszna.
Z nimi Pan Humor nie znika... Kochani moi :*

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

niekochana jesteś za to ty!

Pacia pisze...

a to niby czemu kurde? co;p

Anonimowy pisze...

o to yeraz jestes przekochana :*:*

Anonimowy pisze...

poprawka taka. wrrrrróć takie.