niedziela, 2 marca 2008

Emma

Oglądaliście? Taki nudnawy, romantyczny, (słowa mi barkło) film o swatce, która na końcu naturalnie się zakochuje. Wszystko się dzieje w Anglii. Urocze widoczki, ten cudny angielski akcent, jeśli ktoś lubi takie filmy polecam:)
Piszę to a propos tych wiatrów za oknem i nieprzespanej nocy. Co ma piernik do wiatraka? Ano ma. My Urszulany dobrze wiemy, jakto jest nie spać w nocy. Zwłaszcza jeśli nie śpi się w samotności...a tak niestety jest. A co z tym wiatrem? No ja sobie myślę, że powody bezsenności mogą być dwie. Wiatr - to chyba każdy rozumie. A druga to właśnie te braki permanentne.

Apel do Marsjan - Marzec idzie to i spać się kobietom po nocach nie chce;)

3 komentarze:

ofwca pisze...

a próbowałaś przebrnąć przez literacki pierwowzór "Emmy"? nawet ja gorliwa czytelniczka "Rozważnej i romantycznej", wielbicielka "Dumy i uprzedzenia pod każdą postacią, nie mogła przebić się przez tą pozycję Jane Austen.
p.s. marzec w tradycji rzymskiej był poświęcony bogu Marsowi :D

Pacia pisze...

Wiedziałam!! wiedziałam, że co w tym marcu musi być:D

Anonimowy pisze...

tak czy owak noc nieprzespana! tzn. do pewnego czasu i kto to widział by Urszulany tak sie męczyły! A one tyyyle dobrego robią dla świata..:(