Przyznam się szczerze, nie miałam pomyslu na tytuł. Nie widzę spójności w tematach, które chcę poruszyć, więc jaki im tytuł nadać, poza jakimiś "różnościami" itp.
Zacznijmy od końca, czyli od dziś. To niesamowite, ale nasz profesor od filozofii wreszcie zaczyna być interesujący. Chwilami. Dziś machał rączkami, mówiąc ze myśli o tym, zeby rączki sie podniosły i to oznacza, że umysł współpracuje z ciałem, co jest niesamowite, bo mają zupełnie różną naturę. Mnie jednak zaciekawił tematem snu. Kartezjusz bowiem zastanawiał sie nad tym, kiedy tak na prawdę jesteśmy w stanie snu. Skąd mamy pewność, że to co uważamy za jawę nie jest czasem snem? Możliwe, że wciąż śnimy(Smutnemu ten stan się spodobał:)). W każdym bądźrazie(jak to sie kurcze pisze?) JESTEŚMY, bo czy na jawie, czy śnimy to jesteśmy.
I tu pojawi się drugie z tego tygodnia zagadnienie. Skoro jesteśmy, to KIM JESTEŚMY? W dzisiejszym świecie coraz trudniej odpowiedziec nam na to pytanie. Nawet najmłodsi maja sto milionów rol społecznych - córki, uczennicy, przewodniczącej, sopranu i lewej rozgrywającej. W tradycyjnych spolecznościach ludzie nie mieli problemu z określeniem tożsamości. Nie było i nie ma, bo takie spoleczności istnieją podzialu na role. Każdy rozpatrywany jest jako członek społeczności, kropka. Dlatego w "naszym" świecie zrodziła sie socjologi, ktora stara się na to pytanie odpowiedzieć.
KIM JESTEM? Dr. nasz uważa, że każdy powinien potrafic odpowiedzieć na to pytanie... Jest trudne, owszem. Ale spróbujcie, to może byc ciekawe doświadczenie.
Poza tym jestem chora i źle mi z tym, ale jestem twarda a nie mientka. Kupiałam cytrynę i leże w łóżku, gdzies na Władyslawa(nie Władysławie) Syrokomli. Frezje pachną i słoneczko czasem na mnie spoziera.
Gratulacje dla Urszulany mej kochanej - Mirabellki :*:*:*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Dziękuje Paciu kochana :*:*:*:*:*:*
ależ Cię wycałowałam, ale to za ten głos, bez którego by się nie obeszło. Nie ma co!
Kiedyś czytałam książke i tam główna bohaterka przeczytała gdzieś, że 13,14 latki mają największy problem z tożsamością, a raczej okmreśleniem jej. I ona wszystkich się pytała czy też taki problem mają/mieli i szukała tego problemu u siebie.
Ja nie mam z tym problemów! Jestem pewna iż jestm Urszulanką i Crayzolką Mariolką i.. no tą VICE! :D:*
Prześlij komentarz