czwartek, 26 czerwca 2008

Są są są!!!

Tak moi mili skończyłam ten długi aczkolwiek szybko mijający rok akademicki!!!
Wakacje, wakacje mam i nie zawacham sie ich uzyc. Jak wiecie, bedzie oboz i kajaki i UKRAINA :D i to wszystko teraz, juz za parę chwil. Ach ach ach.
Jedyne wspaniałe, niepowtarzalne, doskonałe, genialne, boskie, urocze, cudowne, moje ulubione wakacje!!!
Nie zgadzam sie na narzekanie, choroby, zimno, kłótnie, niedopowiedzenia, niesprawiedliwości, przykrości i wszystkie złe rzeczy, które człowiek sobie sam na głowe zwala przez głupotę!!!
Tęsknic będę za Syrokomlą naturalnie. Za dziecinnym Danielem, Emilia przypalającą ścierki i Ofwcą, której zazwyczaj nie było, ale jak była to intensywnie :D
Za zapachem bukszpanu w naszym instytucie, kocimi łbami na Jagiellońskiej, wciąz czerwonymi światłami przy filharmonii i brakiem koszyczków w Jubilacie... Ale to wszystko wroci. I pewnie będę miała tego dość, ale to w następnym odcinku :)

Zdjęcie wykonał Muppet i mam nadzieje, ze się nie obrazi. Urzekło mnie. Jest takie stare i przepalone chyba, ale wakacyjne...(tata mój w tle).


Kochane wakacje - WITOJCIE, HEJ!!!

1 komentarz:

Unknown pisze...

Kto wakacje ma,ten ma :P no niestety przede mną ciezkie czasy..a z tych wakacji to raczej się nie naciesze:) no ja tęksnić tak bardzo chyba nie bede bo połowe wakacji spedze w ukochanym mieście :) ale wczasowiczom życze udanego wypoczynku!:D